poniedziałek, 6 grudnia 2010

Zimowe miasteczka zamknięte w bomkach - cz. I

Pierwsze warsztaty z tworzenia zimowych miasteczek zamkniętych w bombkach za nami. Pięknie dziękujemy za wspaniałą sobotę!
Zabawa była przednia, wyobraźnia na pełnych obrotach, relaksująca atmosfera, a Panie chyba trochę zaskoczone ilością pracy i koniecznymi pokładami cierpliwości i precyzji ;)
Wyniki sobotnich warsztatów przepiękne - każde miasteczko jedyne w swoim rodzaju: jedne miasteczka po lekkim śniegu, drugie - po ostrych zamieciach, różne drzewka, rzeczki, stawy, młyny, ubrane błyszczące choinki, ludzie w czerwonych kubraczkach - czego tam nie było! Na koniec warsztatów obowiązkowo obiecane losowanie i prezent niespodzianka dla jednej z Uczestniczek - Aniu, gratulujemy!

Zapraszamy do obejrzenia prezentacji ze spotkania.
Kolejne warsztaty tworzenia zimowych miasteczek już 16 grudnia. Zapraszamy!

1 komentarz:

allvetare pisze...

Niesamowita przygoda z bombką. Po pierwsze coś nowego, innego niż do tej pory a więc nie ozdabianie z zewnątrz ani od wewnątrz. To zdobienie, a raczej zagospodarowanie wnętrza bombki w sensie przestrzennym.
Co prawda przygotowanie domków jest pracą dość żmudną ale praca nad „urządzeniem” własnego miasteczka rekompensuje wszystkie trudy! To warsztat na którym cugle fantazji są spuszczone całkowicie. Gdzie umieścić kościółek? Czy wieżę z zegarem ustawić obok kościółka czy obok ratusza? Czy moim miasteczku jest miejsce na pub? A czy młyn będzie pracował czy „zrobić” tak silny mróz, że woda zamarznie. Gdzie powinnam zasadzić drzewka, krzewy i choinki? A może ustawię jedną choinkę w centrum rynku? Czy pokażę swoich mieszkańców? Z czego zrobię płotek? Komu zapalę światło w domu? Skończona praca pozwala przenieść się w bajkowy świat, nasz własny. Miłośnicy akwarystyki wpatrujący się godzinami w swoje akwaria pewnie doskonale mnie zrozumieją!